Czerwcóweczki 2007 część 2

Patrzysz na archiwalną wersję wątku "Czerwcóweczki 2007 część 2" z forum www.gimbla.pl/baybus/



Strona 1 z 71, 2, 3, 4, 5, 6, 7


Wuna - Pon 19 Lut, 2007 07:57
MAJÓWECZKI, które też tu sobie klikają

20.05 BASIK Nadia urodziła się 29,05 o godzinie 20,30; ważyła 3750g i ma 50cm długości
28.05 ABRRA JULCIA urodziła sie 02 05 2007 3400 i 50 cm

CZERWCÓWECZKI I ICH MALEŃSTWA

03.06 WUNA 30.05 urodziła Filipka, który ważył 3925 i ma 58 cm długości
05.06 KATARINKA77 2 czerwca o 12.50 urodziła Mateusza, który mial 3470g 59 cm
15.06 KAROLKAM 18.06 urodziła JAGUSIĘ: wazy 3400 i ma 54 cm
15.06 SLAVE23 08.06.2007. o 19.20 urodziła Wiktorię, która ważyła 2780,ma 50 cm
15.06 KLARISA23 05.06.07 r. o godz. 3.45 urodziła synka Huberta, miał 2790 i 52 cm
21.06 DORA24 Mikołajek urodzil się o 16:27 przez cc. Waży 3250g i ma 56cm
23.06 KFIATUSZEK 29.05 urodziła Kacperka o 8:45 miał 3660 g i 57 cm
25.06 SENSIUKE oczekuje SYNKA
25.06 JUSIA222 14 czerwca o godz. 20:40 Jusia urodziła zdrowego syneczka, ważył 3130 g i ma 57 cm.
30.06 AMENERIS20 Urodziła córeczke 14 czerwca o 20:50 Wazy 3600g i ma 56cm
Ma na imie Jagódka

I LIPCÓWECZKI , które są z nami
05.07 AQWER oczekuje CÓRECZKI
07.07 AGUULINA oczekuje SYNKA

basik, mi już dawno leci siara Trochę mnie gin wystraszył tym, że to oznacza wysoki poziom oksytocyny, ale naczytałam się w internecie, ze to zupełnie normalne juz od połowy ciąży. Jestem ciekawa co Tobie powie gin

A słyszał ktoś jakieś opinie na temat wózków: Cosmo ?? Bardzo mi sie podoba ten wózek, ale przerażają mnie przednie małe kółka i nie wiem, czy zdadzą egzamin na naszych drogach Poza tym wózek jest zgrabny i przede wszystkim dlatego mi się podoba.
A tak w ogóle to ile czasu dziecko jeździ w głębokim wózku?

kobietki, a jak to jest z miesiącami ciaży? Jestem juz w siódmym miesiacu czy jeszcze w szóstym??



basik - Pon 19 Lut, 2007 09:00
Wuna, gdzies przeczytałam że od 27 tyd zaczyna sie 7 m-ac.Ja mam wizyte dziś na 11,30 byłam odebrac wyniki i moim zdaniem wszystko ok.Dzis ma mi wypisac karte do ZUSu zobacze co mi powie bo zmieniłam gina.


Wuna - Pon 19 Lut, 2007 09:03
czyli w przyszłą niedzielę zaczyna mi się 7 miesiąc

basiku, oczywiście czekamy na relacje z wizyty


sensikue - Pon 19 Lut, 2007 09:44
Wuna, http://www.allegro.pl/ite...del_cosmo_.html ten ? jak dla mnie jakis dziwny dtrasznie ma nisko gondolke a z tej firmy jest fajny http://www.allegro.pl/ite...y_folia_wy.html



Wuna - Pon 19 Lut, 2007 10:13
sensiuke, dokładnie ten pierwszy mi się podoba, ale przyznaję, że nie pomyślałam o wysokości umieszczenia gondolki Chociaż jak go widziałam w sklepie to raczej nie wyrózniał się wysokością od innych wózków.


sensikue - Pon 19 Lut, 2007 10:17
Wuna, no ja nie widzialam tego wozeczka w sklepie tylko atlantic wlasciwie one sa podobne atlantic ma wieksze te kolka z przodu

[ Dodano: Pon 19 Lut, 2007 10:18 ]


Wuna - Pon 19 Lut, 2007 10:48
Dokładnie: gondolka przekształca sie w spacerówkę- co moim zdaniem oszczędza miejsce w domu. Można monotwać spacerówkę (gondolę zresztą też) tyłem i przodem. Widziałam jeszcze do tego wózka fotelik. Bardzo zgrabnie to wszystko wyglądało. Dodatkowo podobała mi się cena w hurtowni razem z fotelikiem ok 750 zł - w sklepie koszt 1000zł- więc róznica spora.
Minusem właśnie są te przednie koła i kolory- bardzo mały wybór. Najbardziej mi się podobał czarno- pomarańczowy.

Atlantic też jest fajny, ale nie wiem jaka jest między nimi różnica. Oczywiście oprócz kół, które faktycznie wydają sie być większe


sensikue - Pon 19 Lut, 2007 11:24
no napewno to ze atlantic ma osobno gondolke i spacerowke a ten cosmo jak sie zrobi z niego gondolke to ma sztywne pod pleckami ? a duza ta gondola?


slave23 - Pon 19 Lut, 2007 12:16
bylismy dzisiaj u gina,wyniki w porzadku,szyjka ladna
tylko teraz mam pytanie do was mamusiek:
w przychodni czekało na mnie "wezwanie" do banku krwi,tam o mało zawalu nie dostalam jak panie zaczely mnie wypytywac o to ktora to ciaza,czy ronilam,szumu narobily itd...okazuje sie ze chyba sa przeciwciala we krwi(mam grupe 0 RH- a tatus +),nie wiem dokladnie bo z nerwow to juz sama nie wiem co one do mnie mowily
w kazdym badz razie w 8 miesiacu mam ponownie zrobic grupe krwi i przeciwciala. czy nie powinnam dostac jakichs lekow czy cos? moze panikuje ale tyle sie slyszy o konflikcie serologicznym itd


sensikue - Pon 19 Lut, 2007 12:23
slave23, konflikt serologiczny wykryty w ciazy nie jest grozny


karolkam - Pon 19 Lut, 2007 12:38
Boże dziewczynki a ja umieram na kolano....W piątek miałam straszny wycisk w pracy i w aż musiałam 3 nospy łyknać żeby mi przeszło.....Normalnie taki ból jak przy pierwszych skurczach przed porodem Ali
Jka mnie nie zaczną szanować w pracy i oszczędzać to idę na zwolnienie!!!!!
Wuna, z tymi miesiącami to nawet ja juz się nie łapię a powinnam to 2 ciąża.Jakoś nigdy nie przywiązywałam do tego wagi....W każdym razie obserwuję suwaczek i czekam na 36 tydzień...

[ Dodano: Pon 19 Lut, 2007 12:39 ]


Wuna - Pon 19 Lut, 2007 12:42
slave, kochana, konflikt serologiczny występuje z reguly gdy kobieta ma gr krwi - a mężczyzna +. I to jest konflikt krwi między matką a dzieckiem, kiedy ono ma grupę -. Wtedy kobieta dostaje przeciwciała (immunoglogulina anty D) i wszystko jest ok. Ważne jest żeby to sprawdzić. Pocieszę Cię, że z reguły u kobiet, które rodzą pierwszy raz ten konflikt raczej nie występuje. Ja zreszta też jestem na to narażona. Ważne jest również żebyś po porodzie też dostała te przeciwciała.


slave23 - Pon 19 Lut, 2007 12:49
dziękuję za pocieszenie dziewczynki
wyczytalam ze w 28 tc. podaje sie kobiecie "costam"i ze to zapobiega konfliktowi. do tej pory wszystko bylo ok,przeciwcial nie bylo dopiero teraz sie pojawily,a ja nie bylabym soba gdybym nie zaczela sie od razu martwic. ale takie zrobiono z tego halo ze z miejsca mi cisnienie skoczylo
tyle czekalam na tego dzidziusia a teraz jeszcze caly czas cos nie tak,jak nie skurcze to srurcze


Wuna - Pon 19 Lut, 2007 13:09
slave, nie lekceważ tego!!! Musisz mieć podane przeciwciała - immunoglobuline anty D. Dowiedz się dokładnie.


slave23 - Pon 19 Lut, 2007 13:13
dowiem się napewno,9 marca kolejna wizyta u gina więc o wszystko dokładnie wypytam. jak narazie mam zalecone w 8 miesiącu powtórzenie badań ale o tym już z lekarzem porozmawiam co i jak żeby napewno nic nie przespać


jusia222 - Pon 19 Lut, 2007 13:42
Czesc dziewczyny

Ja sie dzis tylko witam bo mam kupe roboty a zaraz sie musze zwolnic bo mam wazne sprawy do pozalatwiania........
ale jutro postaram sie zameldowac

pa do jutra brzucholki


basik - Pon 19 Lut, 2007 13:45
i juz po wizycie.Z ta siara to lekarz powiedzial ze normalne.Ale przez moje zaparcia i twardy brzuch to wyszłam z reklamówka leków.Na zaparcia dał mi xenne bo to co mi wczesniej dawał nie działało.A na brzuch zamiast nospy(bo musiałabym brac co 3 godz) isoptin i fenoterol i aspargin(magnez i potas).Na szczescie te skurcze macicy nie wpływaja u mnie na szyjke.A karte do ZUSu wypisał bez problemu mimo ze późno zaczełam u niego prowadzic ciąże.

[ Dodano: Pon 19 Lut, 2007 13:48 ]


ameneris20 - Pon 19 Lut, 2007 13:56
Witajcie:)
można sie jeszcze do Was przyłączyć?
Tak dawno nie zagladałam na baybusa,ze nie zauwazyłam czerwcóweczek 2007
mam juz jednego szkraba,który ma 9 miesięcy,a teraz czekam na kolejnego
Pozdrawiam serdecznie:)
Hania


Wuna - Pon 19 Lut, 2007 14:08
Witam, ameneris20 !!!


basik - Pon 19 Lut, 2007 14:15
witamy ameneris20,


ann_caroline27 - Pon 19 Lut, 2007 15:25
Cześć dziewczyny. Widzę, że siedzą tu też mamusie z terminem na lipiec, ale nie mogę żadnej znaleźć, która byłaby mniej więcej w tym samym miesiącu co ja. Wszystkie już bardziej doświadczone.
Zwłaszcza ty - Ameneris, gratuluję kolejnej fasolci i podziwiam, że masz siłę... bo musiałaś zajść w ciąże niedługo po pierwszym maleństwie.
Pozdrawiam wszystkie oczekujące i starające się ...


karolkam - Pon 19 Lut, 2007 15:32
ameneris20, gratuluję i witam tym bardziej serdecznie że jesteś także podwójna mamusią

[ Dodano: Pon 19 Lut, 2007 15:35 ]


slave23 - Pon 19 Lut, 2007 15:42
karolkam będzie dobrze,wierzę w to
aqwer ameneris 20 hello


sensikue - Pon 19 Lut, 2007 16:45
ameneris20,


karolkam - Pon 19 Lut, 2007 16:50
aqwer, witaj dopiero doczytałam że chcesz do nas przyłączyć.Witaj i trzymaj się ciepło slave23, będę w czwartek u mojego lekarza prześlij mi szczegóły twoich wyników to się go podpytam....


sensikue - Pon 19 Lut, 2007 17:05
dziewczyny a jak tam u was zakupy macie juz cos ?


slave23 - Pon 19 Lut, 2007 18:42
slave23, będę w czwartek u mojego lekarza prześlij mi szczegóły twoich wyników to się go podpytam....

wiem tylko, że są przeciwciała..chyba,zakręciłam się...


sensikue - Pon 19 Lut, 2007 18:44
no to u mnie tez kilka ze rozowe to juz szczegol


Wuna - Pon 19 Lut, 2007 20:07
sensiuke, byłam w sklepie i oglądałam oba wózki (miałam to szczęście, że oba były w jednym sklepie ) I oczywiscie miałaś racje, ten COSMO jest troszkę niski , ale za to w ATLANTIKU nie ma dodatkowego fotelika. I tu znowu pytanie do "podwójnych" mam: Na ile są przydatne te foteliki?? Jak jest dziecko takie malutkie, to jak je przewozić bezpiecznie w samochodzie??


ann_caroline27 - Pon 19 Lut, 2007 22:18
Dzięki karolkam za przyjęcie mnie do Was ... Tylko muszę jeszcze poszukać kogoś z lipcówek...


sensikue - Pon 19 Lut, 2007 22:21
Wuna, ja mialam cos 116 czy 120 ale wydaje mi sie ze norma to 140 no ty masz za wysoka mozliwe ze bedziesz musiala powtorzyc z 75 g glukozy i jakas dietka , a co do wozka to potzebujesz wpinac fotelik do wozka ? bo o to chodzi tak ?


sensikue - Pon 19 Lut, 2007 22:21
Wuna, ja mialam cos 116 czy 120 ale wydaje mi sie ze norma to 140 no ty masz za wysoka mozliwe ze bedziesz musiala powtorzyc z 75 g glukozy i jakas dietka , a co do wozka to potzebujesz wpinac fotelik do wozka ? bo o to chodzi tak ?


Wuna - Wto 20 Lut, 2007 06:17
co do wozka to potzebujesz wpinac fotelik do wozka ? bo o to chodzi tak ?

właśnie też sie zastanawiam czy w ogóle będzie potrzebny ten fotelik Mój M uwaza, że będzie potrzebny do przewożenia dziecka w samochodzie, ale nie wiem czy zwykła gondola do samochodu nie wystarczy

Wczoraj wieczorem złapałam okropnego doła i ryczałam jak bóbr . Jak sie domyślacie- przez tą cholerną glukozę. Coś mi sie wydaje, że to się skończy cukrzycą ciążową. Sensiuke, masz rację, norma jest do 140 - znalazłam w internecie(jakoś chyba źle mi podali na normach z wynikami ) Wyczytałam też, że wtedy trzeba szybciej rodzić- najpóźniej w 37 tc. No i najgorsze jest to, że ,musiałabym rodzić w Bydgoszczy, a to jakieś 1,5 godz drogi od mojego miasta, a niewiadomo ile czasu przed porodem musiałabym już tam jechać. Jestem po prostu przerażona.


sensikue - Wto 20 Lut, 2007 08:51
Wuna, czasem gondole sa przystosowane do przewozenia w aucie , wydaje mi sie ze fotelik jest bezpieczniejszy ale przeciez fotelik mozna dokupic osobno

[ Dodano: Wto 20 Lut, 2007 08:54 ]


Wuna - Wto 20 Lut, 2007 08:59
Dzięki sensiuke


aguulina - Wto 20 Lut, 2007 09:37
Wuna nie zamartwiaj się na zapas kochana

co do zakupów to ja jeszcze w powijakach, jakoś nie wiem jak się nastawiać bo nie znam płci (choć wydaje mi się, że będzie synuś)

byłam dziś na badaniach i wyniki będą po południu, jutro do gina i może umówimy sie na USG i w końcu dzidzia pokaże co tam skrywa


basik - Wto 20 Lut, 2007 09:53
Od wczoraj biore te tabletki rozkurczowe i lekarz mi mowil ze skutkiem ubocznym ktory napewno wystapi sa trzesace sie rece,po kilku dniach sie to unormuje.I niestety wystepuje nie sa mocne ale sa i nawet zwrok mi sie zlewa.To przez to że puls mi sie zwiekszył.Ale jets porpawa brzuch mi nie twardnieje.

Na glukozie miałam norme 115.Napewno wysle Cie na ponowne badanie z 75 glukozy.Z tego co czytałam to jak ten wynik wyjdzie zle to na kilka dni pojdziesz do szpitala i tam zrobia badania a jak nadal wyjdzie zle to tak jak mowisz bedziesz musiała szybciej urodzic.

A mi wczoraj kolezanka podrzuciała ciuchy dla malenstwa i powiem szczerze ze dobrze ze nie kupowałam bo jest tego sporo,nawet nie zobaczyłam wszystkiego.

Moja kolezanka używała tez fotelika w domu jak cos robiła w kuchni.


karolkam - Wto 20 Lut, 2007 10:13
Wuna, fotelik jest bezwzględnie potrzebny!!!! To dla bezpieczeństwa dziecka bardzo ważne.Fajne są wózki w których można montować fotelik na stelażu.Wtedy jak gdzieś jedziesz to bierzesz tylko stelaż i fotelik i spacerek w plenerze albo zakupy gotowe.Polecam.Co prawda za długo dziecko w tym nie może siedzieć,do leżakowania w domu polecam leżaczki....Wydaje mi sie że masz ciut za wysoki ten cukier....Pewnie trzeba będzie powtarzać z glukozą 75g.Ja dziś też robiłam krzywą-wyniki jutro....zobaczymy...
basik, ja też maiłam sporo ubranek od koleżanki-odkupiłam od niej po preferencyjnych cenach a że ona ma świrka na punkcie firmówek to były na prawdę w świetnym stanie.Teraz troszkę tylko dokupię i właściwie wszystko gotowe.MAm fazę gniazda i wielką chcęć urządzenia dziewczynkom pokoju
Już powoli zaczynam.Kupiłam sofę do pokoiku i wiecie co Ala wyprowadziła się z łóżeczka i spi w "dorosłym'' łóżku Fajnie bo wreszcie mogę się do niej przytulić w nocy jak ona spi i popatrzeć na nią leżąc obok Fajne jest też to jak małe bose stópki stukają o podłogę rano jak Alutka się obudzi i do nas leci ze swojego pokoju.STRASZNIE FAJNIE BYĆ MAMĄ!!!!!!
Tym optymistycznym akcentem żegnam się i życzę Wam miłego dnia


basik - Wto 20 Lut, 2007 10:29
tez bym chciała urzadzac pokój dla malenstwa ale narazie bedzie tylko miała kącik przy nas a pokój zamierzamy jej zrobic za jakies 3 lata.Musimy zrobic z naszego pokoju 2.


ameneris20 - Wto 20 Lut, 2007 10:34
jeśli chodzi o ciuszki to mam ich sporo po moim szkrabie,choć większość w "chłopięcych" kolorach,dokupie jedynie na allegro komplet do szpitala,podwójny wózek,pościel do drugiego łóżeczka i jeśli w ciucholandach coś fajnego mi się w oczy rzuci to pewnie kupie

Wuna bedzie dobrze,nie martw sie na zapas:)a ja Glukoze mam za tydzień,zobaczymy jak bedzie..
fotelik samochodowy mam,chociaż nie mam samochodu,przydawał sie jako leżaczek i od czasu do czasu jak gdzies jechałam z kims autem(wiedziałam,że mój stworek leży sobie bezpiecznie)

papa


sensikue - Wto 20 Lut, 2007 10:36
ameneris20, a bedzie drugi synek czy corcia ?


ameneris20 - Wto 20 Lut, 2007 10:42
8 lutego mialam usg,czekałam na tenb dzien z utesknieniem,ale malenstwo tak sie ułozylo,że nie chciało pokazac:)Przeczucia mówia ze córka za to mój "niemąż" chce drugiego chłopca..


katarinka77 - Wto 20 Lut, 2007 10:43
Wuna, nie zamartwiaj się na zapas - poczekaj na wizytę.

Co do rodzenia i szpitala? Czemu Bydgoszcz a nie Toruń? Bo przecież tam mieszkasz?

A na pocieszenie powiem Ci, że ja świadomie wybrałam szpital oddalony o 60km. I tez mam trochę stracha jak to będzie jak wybije godzina "0". Ale póki co jestem dobrej myśli.

Co do fotelika - nie wyobrażam sobie przewozic dziecka inaczej. Oglądałam kiedyś crash-testy - przy uderzeniu dziecko wylatuje przez okno jak paczka cukru. Oile nie ejst w fotelku. Niekóre gondole faktycznie mają opcję przewożenia w samochodzie - mają specjalne mocowania do zapięcia pasami. Mnie ejdnak jakoś to nie przekonuje.


karolkam - Wto 20 Lut, 2007 11:16
Co do fotelika - nie wyobrażam sobie przewozic dziecka inaczej. Oglądałam kiedyś crash-testy - przy uderzeniu dziecko wylatuje przez okno jak paczka cukru. Oile nie ejst w fotelku. Niekóre gondole faktycznie mają opcję przewożenia w samochodzie - mają specjalne mocowania do zapięcia pasami. Mnie ejdnak jakoś to nie przekonuje.


zdeczydowanie tak!!!!


kiki27 - Wto 20 Lut, 2007 13:24
Wuna przede wszystkim sie nie denerwuj, bo stres tez wplywa na cukier Faktycznie wynik jest troche niepokojacy, ale moze po prostu musisz przejsc na dietke. Przeanalizuj swoje menu i sposob zywienia. Jesli jest dos chaotyczny i nieregularny to na pewno trzeba to zmienic. Przede wszystki zwieksz liczbe posilkow (nawet do 7-8 dziennie) ale zmniejsz porcje. Ja na poczatku tej diety jadlam prawie co godzine, bo male porcje to powodowaly, ale w koncu orgaznim przyzwyczail sie do regularnych dawek jedzenia i teraz juz jest ok. Po drugie nie wolno doprowadzac do uczucia glodu! Bo wtedy jak cos zjesz to cukier natychmiast skacze bardzo. Najlepiej by bylo gdybys miala mozliwosc badania cukru, byc moze lakarz kaze ci kupic tak jak mi glukometr i mierzyc cukier, wiem ze czasami tez mozna go wypozyczyc z poradni dla cukrzykow. czasami odpowiednia dieta naprawde da sie wszsytko naprostowac, alebo moze sie okazac ze wcale nie jest tak zle jak sie wydawalo, np u mnie tak jest - oczywiscie je mniejsze porcje i staram sie pilnowac co jem, ale nie przestrzegam scisle diety, raezcj teraz juz jem na co mam ochote, tylko...hhhh rozsadniej i okazalo sie ze nawet kawalek ciasta to nie jest straszny problem Oczywiscie jak zjem obiad i do tego wypije cole to cukier niestey wzrasta do 140 no ale to wina trzustki przeciazonej ciaza i poniewaz wiem ze mam taki problem to po prostu muesze bardziej uwazac, ale naprawde nie jest tak zle. Mam nadzieje ze u ciebie to tez okaze sie jakims niewilekim problemem. Jakby cos to pytaj


Wuna - Wto 20 Lut, 2007 15:19
kiki, dzięki za wyczerpującą odpowiedź . Pamiętałam właśnie, ze Ty swojego czasu miałaś podwyzszony cukier, ale znacznie mniej ode mnie. Mam nadzieję, że jakoś nerwy mnie nie zjedzą do czawrtku. Przynajmniej staram się uspokoić. Muszę się nastawić na to, że na pewno będę musiała powtórzyć badanie z 75g glukozy. A co dalej?? zobaczymy. Najbardziej się boję, że mnie wyślą na badania do szpitala w Bydgoszczy. Ale dla maleństwa wszystko


sensikue - Wto 20 Lut, 2007 15:41
Wuna, teraz najwazniejsza jestes ty i twoj synek uszy do gory bedzie dobrze


karolkam - Wto 20 Lut, 2007 17:10
Wuna, nie stresuj sie tylko do lekarza a potem glukozka 75!!! Będzie dobrze,jakby co to będziesz pod kontrolą i już.
Matko ja już świruję,jestem jeszcze w pracy i padam.Mamy ciężki czas-wpisy do indeksu a profesor miał blisko 3 tys studentów.Istny maraton,na który na prawdę nie mam siły.
Zaczynam sie martwić czy u malutkiej wszystko dobrze:( Na szczeście idę w czwartek do lekarza.Wszystko mnie boli tak jak tydzień przed porodem.Wieczorami to się czuję jakbym miała rozwarcie...JA nie wiem czy w 2 ciąży to normalne????
Zrezygnowałam z usg 4d straszna kasa i na prawdę mnie na to nie stać.Mam nadzieję że mój lekarz prowadzący to uszanuje bo to niby on mni kierował na to badanie....
Nic lecę dalej wpisywać.
Papatki


dora24 - Wto 20 Lut, 2007 19:00
Witam nowe mamusie

Badanie cukru dopiero przede mną ale mam nadzieje że będzie OK. Ja zawsze miałam za niski cukier coś koło 60.

wuna mam nadzieje że u Ciebie wystarczy dieta. Lekarze będą mieli na Ciebie większe baczenie i na pewno wszystko będzie dobrze. Co do wózka to mi się ten cosmo nie podoba, mój M mówi że wózki z takimi kółkami z przodu wyglądają jak inwalidzkie A po drugie wózek w którym spacerówka jest jednocześnie gondolką nigdy nie zapewnią dziecku takiego komfortu jak prawdziwa gondola. Maja jeźdxiła w gondoli ok 7 miesięcy. Fotelik to jest podstawowy zakup jeśli ma się samochód. Jak widzę że niektórzy przewożą dzieci w tych miękkich nosidłach od wózka, to mi skóra cierpnie, żeby tak nie dbać o bezpieczeństwo własnego dziecka.

karolkam nie wiem jak to jest, czy to norma że w drugiej ciąży to uczucie "rozbicia" pojawia się wcześniej. Ale ja też czasem czuje się jakby mnie samochód potrącił, po dłuższym spacerze bolą mnie pachwiny i kręgosłup Często mam uczucie rozdymania brzucha, sory ale nie umiem tego inaczej określić Do póki nie poznałam płci maluszka też mi się marzył wspólny pokoik dla córeczek Bo w przyszłości chyba też czeka mnie podział jednego pokoju na dwa


aguulina - Sro 21 Lut, 2007 09:29
badanie cukru też jeszcze przede mną, pytałam dzisiaj w lab jak odbierałam wyniki o ilość glukozy i kobieta mi powiedziała, że podają 50 gr a nie 75, więc teraz już nie wiem ile trzeba będzie tego wziąć. Idę dzisiaj do gina to dopytam.

Z odebranych wyników wnioskuję, ze chyba wszystko ok choć znowu hemoglobina minimalnie spadła, ale reszta się poprawiła więc chyba dobrze dbam o dzidzię to chyba zasługa słonecznika, który pożeram w sporych ilościach

Odebrałam też wyniki AFP i dopiero dzisiaj sprawdziłam, że to badanie dotyczące zespołu Downa, wszystko na szczęście w normie, gdybym wcześniej wiedziała czego dotyczy to badanko to chyba umarłabym z niecierpliowści czekając na wyniki


Wuna - Sro 21 Lut, 2007 11:46
aguulina, super, że wyniku dobre Oby tak dalej.

Ja już jakoś się uspokoiłam. Na razie staram sie utrzymać dietę. Za radą kiki jem w mniejszych ilosciach, ale częściej. Liczę na to, że moze przy obciążeniu glukozą 75 g wyniki na tyle sie polepszą, że nie będę musiała jechać do Bydgoszczy. Jutro idę do gina. Nie mogę się doczekać, bo teraz to takie wiszenie w próżni.


karolkam - Sro 21 Lut, 2007 11:56
aguulina, super że wyniki są dobre:)
Wuna, trzymaj dietkę trzymaj!
A ja odebrałam wyniki glukozy i mam 68 na czczo i 93 po obciążeniu.... Za to mam lekką anemię...sądzę że z przepracowania nie oszcżedzają mnie ostatnio
Całuski i odpadam do robienia wpisów.Dziś 15 grup


jusia222 - Sro 21 Lut, 2007 11:57
Dzien dobry ja tak na szybciocha odpowiem bo z pracki..........


aguulina - Sro 21 Lut, 2007 12:01
dziewczyny uświadomcie mnie proszę. Dowiaduję się odnośnie śwaidczeń rodzinnych i już zgłupiałam.
Czy becikowe i dodatek z tytułu urodzenia dziecka to jest to samo?
Ja nie pracuję, ale może M mógłby coś wskurać w tej sprawie, wiem, że jeszcze za wcześnie ale nie chce się później obudzić z ręką w nocniku


ameneris20 - Sro 21 Lut, 2007 12:19
dziewczyny uświadomcie mnie proszę. Dowiaduję się odnośnie śwaidczeń rodzinnych i już zgłupiałam.
Czy becikowe i dodatek z tytułu urodzenia dziecka to jest to samo?
Ja nie pracuję, ale może M mógłby coś wskurać w tej sprawie, wiem, że jeszcze za wcześnie ale nie chce się później obudzić z ręką w nocniku



to nie to samo:)
becikowe(1000zł) dostajesz osobno i jesli dochód netto uzyskany w roku 2006 nie przekracza kwoty 504zł miesięcznie na osobe w rodzinie to mozesz starac się o dodatek z tytułu urodzenia dziecka
Pozdrawiam


jusia222 - Sro 21 Lut, 2007 12:20
ja sie za bardzo nie znam ale chyba to chodzi o to samo.......
natomiast jesli maz ma w pracy ubezp grupowe to moze jeszcze dostac dodatkowa kase na dzidzia

[ Dodano: Sro 21 Lut, 2007 12:22 ]


Wuna - Sro 21 Lut, 2007 12:31
Mi sie wydaje, ze to są dwie odrębne sprawy.
Becikowe dostaje (chyba!) każdy po urodzeniu dziecka, a świadczenia rodzinne dostaje sie jako dodatkową kaskę z pracy (i właśnie chyba jest to ograniczone przez zarobki).


ameneris20 - Sro 21 Lut, 2007 12:36
dokładnie becikowe dostaje każdy,
ja dostałam becikowe,dodatek z tytułu urodzenia dziecka(ze względu na dochody) i z pracy mojego"niemęża" pieniadze z pzu za urodzenie dziecka.

I tak są śmieszni,że dają takie jednorazowe sumy,a co później?ech,brak słów


Wuna - Sro 21 Lut, 2007 12:54
tak są śmieszni,że dają takie jednorazowe sumy,a co później?ech,brak słów

to też mnie zawsze dziwi. Ja akurat nie mam problemu, ale jest cale mnostwo kobiet, ktorym brakuje kaski na wiele podstawowych rzeczy dla dziecka. I co im po takim np jednorazowym becikowym?? Co dalej??


jusia222 - Sro 21 Lut, 2007 13:03
no wlasnie cos mi sie kojarzylo, ze jeszcze pzu cos musi sypnac

do tego becikowe

a do tego ja po urodzeniu Jaska w lipcu 2005, kiedy to nie weszlo jeszcze w zycie becikowe...... a w dodatku dowiedzialam sie, ze malzonek nie ma ubezp. grupowego w pracy a wszyscy maja...... zaraz kazalam mu sie ubezpieczyc grupowo.......

i mam nadzieje, ze teraz dostaniemy te becikowe i jeszcze cos z tego grupowego i chyba z PZU tez tak? kto moze mi odpowiedziec........ a jak pracuje ja i maz to chyba tylko jeden raz z PZU sie dostaje tak?

ja wiem, pytam i pytam ale laik jestem w tych sprawach......

a kaska sie kazdemu przyda wiadomo


Wuna - Sro 21 Lut, 2007 13:08
mam nadzieje, ze teraz dostaniemy te becikowe i jeszcze cos z tego grupowego i chyba z PZU tez tak? kto moze mi odpowiedziec........ a jak pracuje ja i maz to chyba tylko jeden raz z PZU sie dostaje tak?



podpisuje sie pod tym pytaniem


aguulina - Sro 21 Lut, 2007 13:10
tak czytam to wszystko i wnioskuję, że gdy dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 504 zł wtedy można się starać o zasiłek rodzinny (48 zł ) i właśnie ten zasiłek jest warunkiem do przyznania dodatku. Czyli najpierw muszę mieć przyznane prawo do pobierania zasiłku a dopiero później ewentualny dodatek?


katarinka77 - Sro 21 Lut, 2007 13:11
Tak naprwdę to jest to kwestia nazewnictwa.

Becikowe należy się tym, kórych dochód nie przekaracza 504 zł na osobę - i nie wiem ile wynosi.

Druga rzecz to jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia dziecka - tą dostaje każdy bez względu na dochody i jest to ten sławny 1000zł.

Trzecia rzecz - z ubezpieczenia w pracy dostaje się jednorazowo wypłatę z tytułu urodzenia dziecka - kwota zależy od rodzaju umowy z ubezpieczycielem itd. Dostają to oboje rodzice - o ile oboje pracują. Ponadto potem jedno z rodziców dostaje dodatek rodzinny z pracy - co miesiąc chyba do 14 zycia dziecka - nie wiem dokłądnie ile wynosi, ale chyba około 40-70zł. To tez zalezy od wysokości dochodów.


Wuna - Sro 21 Lut, 2007 13:15
Becikowe należy się tym, kórych dochód nie przekaracza 504 zł na osobę - i nie wiem ile wynosi.

Druga rzecz to jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia dziecka - tą dostaje każdy bez względu na dochody i jest to ten sławny 1000zł.

a ja myślałam, że te 1000 zł to właśnie becikowe


aguulina - Sro 21 Lut, 2007 13:31
normalnie zwariować można chciałabym mieć to wszystko w jednym paluszku, ale co zrobić jak człowiek niedoinformowany

ach jeszcze jedno: orintujecie się może jak długo jest ważne zaświadczenie o dochodach z US. Pani w MOPS poinformowała mnie że muszę takowe mieć za 2005 (nie wiem czemu akurat za 2005 a nie za 2006) i nie wiem czy jeśli teraz już bym sobie przygotowała to wszystko czy będzie ważne kiedy ruszymy z załatwianiem


katarinka77 - Sro 21 Lut, 2007 14:23


basik - Sro 21 Lut, 2007 14:33
becikowe dostaje kazdy po urodzeniu dziecka zasilek dostajesz jezeli dochod (jak dla nas) za 2005 rok nie przekroczył 504zl na osobe.Dzielisz łaczny dochod na ilosc osób z nowym dzieckiem.Ten zasiłek dostajesz jak masz przyznany zasiłek rodzinny.We wrzesniu bedziemy musiały doniesc dochód za 2006 rok bo to jest tak do tyłu.
Oprócz tego jak jestes ubezpieczona to dostajesz kase za urodzenie dziecka i zazwyczaj jest jeszcze za pobyt w szpitalu,ale to w kazdym inaczej.A ten dodatek rodzinny nie zalezy od wysokosci dochodu tylko które dziecko.No i jeszcze w niektórych miastach sa becikowe z urzedu,ale to juz w kazdym miescie trzeba sie pytac.

[ Dodano: Sro 21 Lut, 2007 14:38 ]


ameneris20 - Sro 21 Lut, 2007 15:00
tak czytam to wszystko i wnioskuję, że gdy dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 504 zł wtedy można się starać o zasiłek rodzinny (48 zł ) i właśnie ten zasiłek jest warunkiem do przyznania dodatku. Czyli najpierw muszę mieć przyznane prawo do pobierania zasiłku a dopiero później ewentualny dodatek?



no tak,należy być uprawnionym do zasiłku rodzinnego żeby dostac ten dodatek:)


basik - Sro 21 Lut, 2007 15:06
widziałyscie http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html


katarinka77 - Sro 21 Lut, 2007 15:08
Ja mysle, że jesli chodzi o te becikowe, zasiłki itd - najlepiej dowiedzieć się u źródła i odnosnie takiej sytuacji w jakiej jesteśmy.

To co ja napisałam, przeczytałam gdzies w jakiejś gazecie prawnej.
Ale takie informacje warto sprawdzać.


karolkam - Sro 21 Lut, 2007 16:41
Becikowe dostaje każda mama za to tzw.podwójne becikowe tylko mamy ze złą sytuacją materialna.To wiem na pewno!!!!!
jusia222, ale masz fajnie z tym L4 nie wiem czy nie pójdę w twoje ślady....bo padam na pyszczek.A do tego wyniki krewki nie za fajne.....


jusia222 - Sro 21 Lut, 2007 16:47
odpisuje tak na szybko bo mialam juz dawno wyjsc z pracy.......
bylam na usg

dzidzik super, widzialam serducho i przeplywy i buzie na 4D i kregoslupek i raczki i nozki i paluszki i w ogole wszystko...........
no wreszcie trafilam na normalnego lekaza, odwrocil monitor troszke w moja strone
i mam przyniesc plytke dvd to mi nagra w tajemnicy!!

co do plci.........
powiem tak
bylo BARDZO wyraznie widac
czyli......
maz powiedzial ze sie bedzie modlil o synka i chyba wymodlil

dobra lece do domciu!!


karolkam - Sro 21 Lut, 2007 17:28
jusia222, gratuluję!!! Śliczni Ci synkowie wychodżą bo jak patrzę na to minkę Jasiulka to aż serducho pęka taki cudny
Fajnie moje dziewczyny będą miały meżów bo jak widać chłopcy też się rodża
Ale najważniejsze że nowa dzidzia zdrowa
Ja jeszcze w pracy...nie musże pisać jak sie czuję skoro siedzę tu od 8.00!!!!!!


ameneris20 - Sro 21 Lut, 2007 19:58
jusia222 gratuluję

ja juz nie moge sie doczekac kiedy dowiem sie jakiej płci jest malenstwo w moim brzuchu


basik - Sro 21 Lut, 2007 20:04
jusia222, gratuluje synka!!
Mój zobaczył dzis w telewizji USG 4D i zaczał mi marudzic zebysmy szli,ale nie wiem do którego tygodnia warto robic aby było fajnie widac.Jak wczesniej o tym mowiłam to niezbyt sie tym interesował.To chyba dlatego,ze na normalnym USG ostatnio nie było wyraznie widac i sie rozczarował.

karolkam, współczuje

[ Dodano: Sro 21 Lut, 2007 20:18 ]


kiki27 - Sro 21 Lut, 2007 21:35
Co do konfliktu to pamietajcie tez ze jest cos takiego jak konflikt glownych grup krwi, dlatego wszystkie dzieci mam "zerowych" zaraz po porodzie tez musza miec zbadana krew i w razie czego tez cos sie podaje.


kfiatuszek - Sro 21 Lut, 2007 22:36
Dziewczynki a ja mam takie pytanie do was jest tu jakas bezrobotna kotra jest zapisana w urzedzie dla bezrobotnych ?? bo qrcze nie wiem jak to jestczy ja musze powiadomic urzad ze jestem w ciazy i co mam im pokazac?? zaswiadczenie od lekarza czy ksiazeczka wystarczy ??


ameneris20 - Czw 22 Lut, 2007 00:06
Dziewczynki a ja mam takie pytanie do was jest tu jakas bezrobotna kotra jest zapisana w urzedzie dla bezrobotnych ?? bo qrcze nie wiem jak to jestczy ja musze powiadomic urzad ze jestem w ciazy i co mam im pokazac?? zaswiadczenie od lekarza czy ksiazeczka wystarczy ??



pokaż im karte ciąży,ja tak zrobiłam,przynajmniej nie musze tam teraz chodzić.


Wuna - Czw 22 Lut, 2007 06:43
Jeśli wstępne badania krwi wykazały, że masz grupę Rh-, dostaniesz w 27 tygodniu zastrzyk RhoGAM

jak po poronieniu dowiadywałam sie wszystkiego o konflikcie krwi, to wyczytałam gdzieś, że najpierw powinno sie zrobić odczyn Coombsa (chyba właśnie w 27 tc, a potem jakoś jeszcze pod koniec ciąży, ale mogę sie mylić) i jeżeli wyjdą przeciwciała to wtedy dostaje się zastrzyk, w przeciwnym wypadku nie trzeba. Po porodzie ZAWSZE trzeba dostać ten zastrzyk, jak napisałś: na poczet przyszłej ciąży.


jusia222 - Czw 22 Lut, 2007 08:28
Śliczni Ci synkowie wychodżą bo jak patrzę na to minkę Jasiulka to aż serducho pęka taki cudny


no tym razem tez si epostaram slowo daje


sensikue - Czw 22 Lut, 2007 08:32
jusia222, gratuluje synka


dora24 - Czw 22 Lut, 2007 10:39
jusia222, gratuluję drugiego synka, czyli córcia następnym razem
Super że jesteś zadowolona z wizyty i z USG.

Też się orientuję w sprawach kasiorki "za urodzenie dziecka" na tyle, że jest becikowe które się należy każdemu bez względu na sytuację finansową ( trzeba złożyć wniosek o te pieniądze w MOPS-ie lub Urzędzie Gminy w terminie 3 miesięcy od urodzenia dziecka) i drugi 1000 jako zasiłek za urodzenie dziecka jeśli dochody na członka rodziny są niższe niż 504 zł. Jeśli ktoś jest ubezpieczony to dostaje się jeszcze pieniądze z ubezpieczenia. I nawet jeśli jest się ubezpieczonym w kilku ubezpieczalniach to pieniądze się dostaje z każdej z nich. I jeszcze jedno od września zeszłego roku świadczeń rodzinnych nie wypłaca zakład pracy tylko wnioski składa się w ośrodku pomocy społecznej.

Moja dzidzia wreszcie się rozkręciła i kopie często i mocno Aż miło.

[ Dodano: Czw 22 Lut, 2007 11:42 ]


slave23 - Czw 22 Lut, 2007 11:45
jeżeli wyjdą przeciwciała to wtedy dostaje się zastrzyk


wuna a nie wiesz czy z tym zastrzykiem to trzeba "na gwałt" czy wystarczy jak pójdę do gina za 2 tygodnie?
ja dzisiaj pół nocy przeryczałam przez ten #$%#% konflikt złapało mnie wieczorem "czarnowidztwo" i już puścić do rana nie chciało,ryczałam w poduszkę jak zarzynana świnia cholera, nie dość że cudem w ciążę zaszłam to jeszcze tyle problemów. i wez się kobieto ciesz odmiennym stanem


basik - Czw 22 Lut, 2007 12:57
slave23, Nie martw sie ten zastrzyk robi się w 27 tyg,ale dla pewnosci zadzwon do gina lub położnej i sie dopytaj.


slave23 - Czw 22 Lut, 2007 13:05
basik żerbym to ja jeszcze miała jakąś możliwość kontaktu telefonicznego z moim ginem lub jakąkolwiek położną


basik - Czw 22 Lut, 2007 13:28
A jak sie rejestrujesz?Zadzwon w godzinach kiedy przyjmuje i popros o połączenie z lekarzem.Jak chcesz to moge Ci dac numer do mojej połóżnej.Napweno Ci pomoże.


slave23 - Czw 22 Lut, 2007 14:22
basik u mnie jak za starych dobrych czasów staje się o 6 rano w kolejce i czeka na zarejestrowanie a gdzież by telefonicznie,toż to nie do pomyślenia
no nic,poczekam do wizyty 9 marca i staram sie być spokooojnaaa i dobrej myśli


karolkam - Czw 22 Lut, 2007 14:56
slave23, trzymaj się.Ja bedę u swojego lekarza w sobotę to moze go coś podpytam.Mam nadzieję że coś powie,chociaż troszkę na mnie zły bo nie zrobię usg 4d tak jak sobie życzył...Ale co tam nie stać mnie na nie i już!


basik - Czw 22 Lut, 2007 15:09
Ja dzis dzwoniłam aby zapytac o cene USG4D i kosztuje 270zł.Też zrezygnowalismy bo na normalnym USG nie ma nic niepokojacego wieć poco wydawac tyle kasy.Wole kupić coś fajnego Małej.


karolkam - Czw 22 Lut, 2007 16:19
dokładnie u nas tak samo.Na normalnym USG nie ma nic niepokojącego a u nas USG 4d kosztuje 350 zł.Do tego miałam Ali zrobić echo serducha za 250 zł....także kwota jak dla nas makabryczna.Zdiagnozuję na Alę a malutka na razie rozwija sie swietnie więc po co to dodatkowe badanie? Chyba tylko w ramach wspólnego naganiania klientów...


Wuna - Czw 22 Lut, 2007 16:34
No i mam odwołaną wizytę, bo lekarz chory ale mówiłam o glukozie i kazał mi do niedzieli jeść dziennie po tabliczce czekolady, a w poniedziałek przyjechać do szpitla na badanie z obciążeniem 75 g.
Miał ktoś kiedyś taką pyszną dietę?? :tongue:

slave, powiem szczerze, że nie wiem jak to jest w trakcie ciaży. Wiem tylko tyle, że po porodzie (u mnie to było po poronieniu) trzeba podać ten zastrzyk w ciagu 72 godzin. U mnie było tak, że przypuszczałam i przypuszczam, że wtedy zapomnieli mi podać ten zastrzyk i nic nie chcieli mi powiedzieć, wiec potrzebowałam fachowej porady. I wiesz co robiłam? Wzięłam ksiażkę telefoniczną i zadzwoniłam do trzech lekarzy z innych miast i po prostu pytałam. Żaden nie odmówił mi odpowiedzi. Moze zrób tak samo?? Koniecznie daj znać co powiedzieli

Dziś do południa poszłam odwiedzić moja kuzynke i jej dwumiesięcznego synka. Jest cudny i rośnie jak na drożdżach Zakochałam sie w nim na zabój JEst cudny Dostałam od niej całą reklamówkę rzeczy, z których jej maluszek już wyrósł Są śliczne


basik - Czw 22 Lut, 2007 18:23
Jestem uzależniona od BAYBUSIA
Wuna, masz niezła diete.Ja wczoraj prasowałam rzeczy dla małej i poczułam się tak jakby zaraz miała się pojawić a tu jeszcze 3 m-ące

Dzisiaj spotkałam kolezanke z pracy z 1,5 miesieczna córeczka taka słodka urodziła się w 33 tyg ale na szczescie jest zdrowiutka.Już nie mogę się doczekać jak przytule swoją córeczkę.


Wuna - Czw 22 Lut, 2007 19:02
basik- BRAWO!!!


slave23 - Czw 22 Lut, 2007 19:09
basik bardzo dziękuję za obszerną informację
wuna może z tym dzwonieniem to nie jest zły pomysł

pomyślałam że dla świętego spokoju może w poniedzialek wybiorę się do lekarza bo inaczej na zawał umrę nie doczekawszy 30-tki


Wuna - Pią 23 Lut, 2007 08:42
Pewnie, slave, przynajmniej będziesz miała mniej stresów jak do niego pójdziesz

Wiecie: myślałam, że taka słodka 'dieta' jest super, a ja tu zjadłam już dwa paski czekolady i idę przekąsić czymś 'konkretnym' bo mi po niej niedobrze


ann_caroline27 - Pią 23 Lut, 2007 11:03
Wuna ... - wcinaj czekoladę! Dzieci będziesz miała szczęśliwe i uśmiechnięte!!!

Ja ciągle zestresowana chodzę, więc założyłam, że będę zjadać dziennie pasek czekolady, mam nadzieję, że to ucieszy maluszka ... Mnie cieszy... bo wcześniej omijałam słodycze szerokim łukiem, ale skoro to pomaga to czemu nie?!


aguulina - Pią 23 Lut, 2007 12:24
Wuna pyszniastą masz dietkę

no i byłam na USG i będzie................ chłopak
Myślałam, że jednak uordzi się dziewczynka bo w rodzinie same chłopaki, ale jak tu się nie cieszyć
Oczywiście 100% pewności nie ma , ale na dzień dzisiejsze gin obstawia chłopaka


karolkam - Pią 23 Lut, 2007 12:30
aguulina, gratuluję cudnie. Kurcze teraz to i mi się zachciało chłopczyka Ja mam lekki kryzys siebie-nie mogę na siebie patrzeć i chcę już urodzić bo mi cięzko. A tak ogólnie to wszystko ok.Jutro idę do lekarza.

[ Dodano: Pią 23 Lut, 2007 12:30 ]


ann_caroline27 - Pią 23 Lut, 2007 12:39
Aguulina - gratulacje wielkie ... szkoda tylko, że to nigdy nie jest na 100%

JA bym pewnie od razu pobiegła do sklepu po niebieskie ubranka ... Ale lepiej się wstrzymać, bo życie lubi płatać figle i może będzie córcia....


basik - Pią 23 Lut, 2007 13:01
karolkam, dzięki.Ostatnio dużo czasu spędzam na necie i przez przypadek się na to natknęłam a slave23, sie to napewno przyda.
aguulina, gratulacje synka,ale z tym USG to nie zawsze prawda moja kuzynka 2 tyg przed porodem miała mieć syna a jest Dominisia.
aqwer, ja czułam że bedzie syn (na USG wyszła dziewczynka)ale chodzac po sklepach jak coś pokazywałam mężowi to często kolor bardziej pasował dla dziewczynki.

http://www.baybus.net/vie...ndarz+ci%B1%BFy
zapraszam może się Wam spodoba.


aguulina - Pią 23 Lut, 2007 13:09
wiem, że nie ma 100% pewności, ale jakoś tak inaczej jest kiedy przynajmniej coś więcej wiadomo, gdyby była dziewczynka oczywiście nie obraziłabym się . Pozostaje czekać na 7 lipca


basik - Pią 23 Lut, 2007 13:16
Ja chciałam synka ale jak sie dowiedziałam ze bedzie córcia to też sie wzruszyłam a teraz to juz rzadko mi sie zdaza mówic ON.


aguulina - Pią 23 Lut, 2007 13:40
jakoś tak inaczej się teraz czuję wiedząc kto mieszka w moim brzuchalku już można zwracać się osobowo do dzidzi, kurna teraz trzeba imię wybrać i gadać po imieniu

A tak z innej beczki to kurcze chyba usunęłam Worda z mojego komputera i nie wiem co teraz zrobić, bo trzebaby pracę pisać ratujcie kochane bo wpadam w panikę


karolkam - Pią 23 Lut, 2007 13:49
proponuję płytkę instalacyjną albo ściągnięcie z neciku,ale to od poniedziałku.W piątek wielkich przedsięwzięć się nie zaczyna Odpoczywaj


Wuna - Pią 23 Lut, 2007 13:52
aguulina, GRATULUJĘ SYNKA

Mi też lekarz powiedział, że to nie jest na 100 %, ale ja i tak już do brzusia mówię "Filipek"

Zauważyłyście, że już ustanowiłyśmy "Czerwcóweczki część 2" ?? Szybko nam to poszło


sensikue - Pią 23 Lut, 2007 14:41
gratluje synka kurcze prawie sami chlopxy


Wuna - Pią 23 Lut, 2007 15:03
Mam taką propozycję: może na pierwszej stronie czerwcówek mogłabym umieścić(bo mój post jest pierwszy) kto ma jaki termin porodu i czy oczekuje chłopca czy dziewczynkę. W ten sposób będziemy mogły sobie poprzypominać, bo ja czasem sie gubię, a nie chciałabym popełnić gafy
Trochę ściągnęłam ze "Świeżej listy.." i z tego co pamiętam


ameneris20 - Pią 23 Lut, 2007 16:40
Wuna i jeszcze ja dobry pomysł z tą listą

termin 30.06. i jeszcze niewiem jaka płeć.

ciekawa jestem czy tym razem urodze o czasie,z pierwszym synkiem miałam termin na koniec maja a urodził sie w 36 tyg,czyli na poczatku maja:)


basik - Pią 23 Lut, 2007 16:57
Wuna, świetny pomysł u mnie możesz dopisać,że oczekuje córeczki.


karolkam - Pią 23 Lut, 2007 17:04
ja mam termin na 15 czerwca i noszę pod serduchem 2 dziewczynkę


slave23 - Pią 23 Lut, 2007 19:02
wuna i ja na listę i ja

podobnie jak karolkam termin 15.06.a pod serduchem CHYBA dziewczyna

a w ogóle karolkam to ja chcę być pierwsza byle nie za wcześnie of course.


ann_caroline27 - Pią 23 Lut, 2007 19:40
Wuna dzięki za wklejenie na listę oczekujących letnich mam !!!!

Jak się dowiem czy będzie syncio czy córeczka to dam znać by uzupełnić listę dumnych mamusiek...

Pozdrawiam


katarinka77 - Pią 23 Lut, 2007 20:11
Ja też chętnie znajdę się na liście.

Nasz termin to 05.06.2007 a w brzuszku - synek.

A ja mam pytanie odnośnie siary. Kilka dni temu rano zobaczyłam kilka plamek na pizamie w okolicach piersi - więc pomyślałam - ocho, to chyba to. Ale było to jednorazowe zdarzenie i póki co nie powtórzyło się. Czy tak powinno być? Czy jak juz się pojawi to nie powinna być cały czas? Jak to jest?


Wuna - Pią 23 Lut, 2007 20:57
Zrobione. Wszystkie wpisane na listę- w razie co reklamacje przyjmuję

katarinka77, to całkiem normalne. Siara mi juz leci od Świat i miałam np miesięczną przerwę, potem mi tak leciało, że konieczny był zakup wkładek laktacyjnych i teraz już muszę je nosić, chociaż czasem nie leci mi wcale- to zdarza sie jednak rzadko


sensikue - Sob 24 Lut, 2007 00:29
ja i jusia syna


Wuna - Sob 24 Lut, 2007 06:42
Zrobione Ale zobaczcie jaka jest zależność: bliskie terminy- ta sama płeć


basik - Sob 24 Lut, 2007 10:14
dziewczyny co z Abrrai kfiatuszkiem :?: dawno ich nie było

no i mamy wiekszosc chłopców


dora24 - Sob 24 Lut, 2007 13:32
abrra chyba miała iść do szpitala na jakiś czas

Faktycznie przewaga chłopców, całe szczęście że chociaż 3 dziewczynki się trafiły.
Wiecie ja trochę się czuję niepewnie że czeka mnie pielęgnacja chłopczyka, czuję się jakby miał mnie nawiedzić mały ufoludek... Z dziewczynką wszystko było by takie oczywiste, nie wiem czy mnie zrozumiecie Ale cieszę się ogromnie


basik - Sob 24 Lut, 2007 14:01
dora24, ja Cie rozumie u mnie w rodzinie wiecej jest dziewczynek i tez nie wiem jakbym sobie poradziła z pielegnacja chłopca.Jak jeszcze nie wiedziałam kto nam sie urodzi to tez sie tego obawiałam.Chociaż chciałam mieć synka,ale z dziewczynki też się cieszę.

Szukalismy prezentu dla chrzesnicy P. i widziałam taka super lalke.Zamykała oczka ruszała ustami i noskiem,chciałabym taka dla mojej córci.


ameneris20 - Sob 24 Lut, 2007 15:17
a ja za to niewiem czy poradziłabym sobie z dziewczynką
wydaje mi się,że z chłopcem łatwiej..


kfiatuszek - Sob 24 Lut, 2007 19:57
basik jestem jestem codziennie jestem tylko nie zawsze pisze )
u mnie wszytsko po staremu malenstwo dokazuje nadal nie wiem kto to pewnie sie dowiem 9 marca to dam wam znac ostatnio na wizycie nie miałam usg robione tylko lekarz mnie badał i powiedział ze mam ograniczyc chodzenie bo jak swteirfził brzuch mi idzie w tyłek a objawia sie to tym ze jak dluzej pochodze to strasznie mnie boli w tyłku :d nie wiem dokladnie ktora to czesc ciała tak mniejwiecej na srodku posladka )troche to boli i sie ruszac nie moge ale przestaje po jakims czasie )

aaaa i patrzcie co mi sie ostanio z brzusiem stało )


karolkam - Sob 24 Lut, 2007 20:19
Slawe o nie kochana mam nadzieję że ja sie pierwsze rozsypię w końcu to druga ciąża a one trwają podobno średnio o 2 tygodnie krócej ale zobaczymy.Najważniejsze zeby to dzieciom chciało się wyjść i żeby wszystko przebiegło dobrze i zdrowo.
Ja jestem dziś po wizycie,oczywiście mam anemię i żelazo z kwasem foliowym+wit C. Za to dzidzia ma sie swietnie,waży już 850 gram,więc czuję się troszkę usprawiedliwiona na okoliczność wielkiego brzucha i ma długie nogi MAm śliczne zdjątko z USG na którym widać słodki pysiaczek.Słyszałam serduszko i w ogóle jestem wniebowzięta.Myślałam że tej 2 ciązy się tak nie przeżywa ale jednak....
A i jeszcze jedna fajna wiadomość-mam zwolnienie na tydzień.Co prawda muszę w poniedziałek i wtorek wskoczyć na chwilkę do pracki za to od środy wyłączę telefon,nie będę odbierać poczty i zniknę dla firmy żeby odpocząć!
Cieszę się że u Was wszystko dobrze kochaneczerwcóweczki.Trzuymajcie sie ciepło i chodujcie brzusie!


Wuna - Nie 25 Lut, 2007 09:26
karolkam, kfiatuszek- cieszę sie, że z dzidziusiami wszystko w jak najlepszym porzadeczku
karolkam, to miłego wypoczynku Alunia pewnie zadowolona
basik- Abrra jest w szpitalu i niewiadomo kiedy wyjdzie
A ja dziś troszke ponarzekam
W nocy chyba mnie dopadły te bezbolesne skurcze, bo miałam jakiś taki twardy brzuchol. Nawet no-spe wzięłam. Przeszło dopiero nad ranem jak trochę pochodziłam. Tak sobie myślę, że może maluszek zmienił pozycje na mniej wygodną dla mnie, ale i tak powiem o tym jutro ginowi. Chociaż czytałam, że takie skurcze od 20 tc są normalne i o ile często nie występują to nie ma się czym niepokoić.

W piątek dostałam od koleżanki (miała cukrzycę ciażową) glukometr i tak sobie wczoraj i dzisiaj eksperymentowałam: zbadałam sobie glukozę na czczo, potem zjadłam całą czekoladę i mierzyłam glukozę znowu po godzinie i po dwóch godzinach. I wczoraj i dzisiaj wyniki wyszły w normie. Mam nadzieję, że potwierdzi to jutrzejsze badanie szpitalne


katarinka77 - Nie 25 Lut, 2007 09:58
Wuna te skurcze ponoc normalne. Ja też je miewam co jakiś czas.

A ja wczoraj bylam na zakupach ubrankowych, trochę nakupiłam ale ogarneła mnie depresja. Wydałam już około 500zł a mam wrażenie że nie mam połowy nawet. W zwiąku z tym kombinuje czy czegoś nie obciąc oraz jak to poukładać wszystko.

No i mam pytania.

1.Kiedy właściwie dziecko nosi półśpiochy i do czego ?

2.Zważywszy na fakt, że urodziny przypadną na koniec maja/początek czerwca – czy powinnam być przygotowana ubraniowo na opcję: upał, tak sobie, zimno? I na każdą z tych opcji po dwa komplety? Trzy?

3.Czy na noc są inne ubranka? Tak jak u dorosłego – czyli bardziej piżamowe?

4.W czym spi dziecko w nocy w przypadku upałów w dzień (czyli w miarę ciepła noc)?

5.Kiedy właściwe zakładamy body bez rękawów?

6.Czy np. body bez rękawów rozmiar 56 będzie dobre na takiego 62 centymetrowca (no bo nie ma rękawów i nogawek, ale jak z szerokością i długością tułowia) , czy raczej ząłożyć, że body bez rękawów rozmiar 62 będzie ok. na 56 centymetrowca – czy wtedy bardzo będzie na nim wisiało (oczywiście wiadomo że duze znaczenia ma waga i „pulchność”).

7.W przypadku chłodniejszych dni – w czym na spacery? A w czym w upały?

8.No i pytanie do mam rodzących lub które rodziły w porze letniej – co przygotowujecie/przygotowałyście na wyjście ze szpitala? Czy takie maleństwo jak byłby upał może być w krótkich nogawkach/rękawku? Mi się wydaje ze nie bardzo, ale ja wiem……………………..

9.Czy podczas pielęgnacji dziecka ubranka tak bardzo się brudzą czy to kwestia wprawy i dbałości? Bo dostałam kilka ciuszków od bratowej, ale przyznam szczerze, że wszystko jest tak ubrudzone oliwką (wszystko zżółknięte na maksa), że……………chyba wstydziłabym się to dziecku zakładać………


karolkam - Nie 25 Lut, 2007 13:29
katarinka77, co to są półśpiochy?
2.musisz być przygotowana na każdą opcję no może z wyjątkiem zimowego kombinezonu :0
Ja urodziłam Alę na początku maja ale jeszcze przydał mi się kombinezonik polarowy....
Ad3.NA noc zawsze zakładałam Ali śpiochy ze stópkami
AD.4 jak są duże upały to body wystarczy
AD.5 ale body bez rękawów w sensie na ramiączka czy bez długich rękawów???? JA jakby co ubierałam Alę na cebulkę na body z krótkim rękawem zakładałam bluzeczkę z długim rękawkiem.Body na ramiączkach nigdy nie miałam...
Ad 6.To zależy od firmy...czasem 56 to prawdziwe 56 a czasem jest dużo większe.Np H&M ma zawsze zaawyżoną rozmiarówkę....
Ad7.Jak zimno to polarowy kombinezon i kocyk powinny wystarczyć jak upały to body i skarpetki na stópki
AD8.niE RACZEJ NIE JEDNAK TAKI DZIDZIUś TUż PO PORODZIE TO WIęCEJ CIEPEłKA POTRZEBUJE....pOLECAM DO SZPITALA śPIOCHY,BODY I PAJACE.TAK PO 2 SZT.
AD9.NO nie wiem ja mam rzeczy z okresu niemowlęctwa po Ali w stanie boskim....a jeszcze mam sporo po koleżanki córeczce w których też Ala chodziła i też wyglądają spoko więc chyba to kwestia chlujstwa bądź bardziej niechlujstwa mamy....lady użytkowania miały tylko te rzeczy z etapu marchwiowych zupek....
To moje odpowiedzi na zadane pytania Pozdrawiam
K.


dora24 - Nie 25 Lut, 2007 15:15
karolkam, no to się spisałaś z odpowiedzią A półśpiochy to są takie lużne spodenki ze stópkami, w pasie na gumce.

Ja Majke urodziłam na początku września (1.IX) i ze szpitala odbierałam ją w kaftaniku, śpiochach, bawełnianej czapeczce. Przykryta była cieńkim kocykiem. Na dworzu było ok. 25 stopni, było cieplutko.

katarinka77, myślę że taki maluszek urodzony na przełomie maja i czerwca będzie potrzebował więcej ciuchów z długim rękawem i długimi nogawkami. Dopiero dla takiego 2 miesięcznego czyli na lato można będzie zakładać ubranka z krótkim rękawkiem. A rozmiarówka jest różna, H&M robi ubranka w zawyżonej rozmiarówce a np. cocodrillo zaniżone.

Co do stanu ubranek to te z okresu mlecznego są w stanie idealnym, dopiero jak zaczełam wprowadzać nowe smaki to niektóre ciuszki są w plamach. Zwłaszcza po daniach ze słoiczka w których karoten strasznie barwi Ale ja używałam pieluch tetrowych jako śliniaków i to one były w tragicznym stanie.

Dziewczyny trochę się martwię bo czuje ból w dole brzucha, na wysokości blizny po cc, takie jakby ciągnięcie, mam nadzieje że szwy wytrzymają. No i te twardnienia brzucha to mam po dłuższym chodzeniu albo staniu, dość często, nawet kilka razy w ciągu dnia. Chyba nie będe czekać z wizytą u gina do 19 marca


karolkam - Nie 25 Lut, 2007 15:20
katarinka77, myślę że taki maluszek urodzony na przełomie maja i czerwca będzie potrzebował więcej ciuchów z długim rękawem i długimi nogawkami. Dopiero dla takiego 2 miesięcznego czyli na lato można będzie zakładać ubranka z krótkim rękawkiem. A rozmiarówka jest różna, H&M robi ubranka w zawyżonej rozmiarówce a np. cocodrillo zaniżone.

Co do stanu ubranek to te z okresu mlecznego są w stanie idealnym, dopiero jak zaczełam wprowadzać nowe smaki to niektóre ciuszki są w plamach. Zwłaszcza po daniach ze słoiczka w których karoten strasznie barwi Ale ja używałam pieluch tetrowych jako śliniaków i to one były w tragicznym stanie.


podpisuję się pod tym obiema rączkami
dzięki za wtajniczenie kurcze człowiek jednak uczy siędo końca życia półspiochy-już wiem co to
JA miała też dla Ali sporo dresików i bardzo się przydawały.
dora24, wydaje mi się ze te bóle to pewnie są związane z rozciąganiem blizny...ale ekspertem nie jestem...Trzymaj sie ciepło.BUziak

[ Dodano: Nie 25 Lut, 2007 15:21 ]


sensikue - Pon 26 Lut, 2007 09:19
dziewczyny moze wy sie orientujecie jest na studiach zaocznych , czy mozna zalatwic zebym chodzila na same cwiczenia ? bo nie ebde w stanie wysiedziec od 8 do 19 w szkole


basik - Pon 26 Lut, 2007 11:40
Dziewczyny ja kupiłam takie półśpiochy ale teraz sie zastanawiam czy takiemu malenstwu bedzie w nich wygodnie?No i czy mozna mu takie cos zalożyc jak jeszcze bedzie miał niezagojony pępuś?

A moja mała ma ciocie w swoim wieku w sobote mojemu wujkowi urodziła sie córcia.


karolkam - Pon 26 Lut, 2007 13:01
sensikue, jasne zawalcz o ITS to nawet może na niektóre ćwiczenia nie będziesz musiała chodzić albo będziesz je indywidualnie zaliczać.Ja mam ITS i chodzę gdzie chcę i kiedy chcę.


Wuna - Pon 26 Lut, 2007 16:03
sensiuke, dokładnie jak radzi karolkam. Ja też jestem na zaocznych i też na ITS. Bardzo fajna sprawa: wybieram kiedy i na jakie zajecia chcę iść, a wykładowcy poszli mi na rękę Przynajmniej nie muszę siedzieć w soboty od 8-20:30


slave23 - Pon 26 Lut, 2007 20:17
o matko,jak czytam o tych ubrankach to mi skóra cierpnie nie mam żADNEGO pojęcia jak ubierać noworodka/niemowlę chyba będę ubierała na wyczucie,stosując zasadę "troszkę cieplej iż dorosłego"

byłam dzisiaj przelotem u gina,kazała mi się nie denerwować wynikami przeciwcial i mam je po prostu powtórzyć za jakieś 1,5 miesiąca. może być i tak

mała dzisiaj wierci się jak szalona(o dziwo bo zazwyczaj spokojna)za to ja zaliczyłam 2 zasłabgnięcia w autobusie i mam za sobą dzien którego połowy nie pamiętam taka byłam "przymulona"
jjhutro śpię do 2 zeby jakos się na nogch trzymać


ann_caroline27 - Pon 26 Lut, 2007 20:33
slave23, ja podobnie jak Ty z tymi ubrankami .. liczę na wyczucie .. ale skąd ja mam wiedzieć przy pierwszym dziecku takie rzeczy????

Oby maleństwo wybaczyło mi brak doświadczenia ... ale to akurat mnie najmniej martwi, bardziej przejmuję się jak sobie poradzę z karmieniem?

Ale damy sobie radę!!!To podobno instynkt i pewnych rzeczy nie trzeba uczyć...oby...


aguulina - Wto 27 Lut, 2007 07:52
witam w klubie dziewczyny
ja też mam mnóstwo wątpliwości, a najbardziej boję się pierwszych chwil po porodzie.
Nie wiem czy przenieść się na ten okres do siostry, bo z poruszaniem będziem kiepsko i będę potrzebowała pomocy i w ogóle mnóstwo mam obaw, nie wiem jak się sprawdzę w roli matki
I nawiedzają mnie historie o depresji poporodowej wrrrrrrrrrrrrr


basik - Wto 27 Lut, 2007 11:21
chyba wątpliwości mamy wszystkie.Mi sen z powiek spedza mysl czy bede mogła karmic,bo moja mama nie karmiła żadnej z nas.Nie miała pokarmu.Mam nadzieje,że ta siara jest zapowiedzia pokarmu.
A o opieke też sie martwie chociaz wszyscy w rodzinie zawsze mi zostawiali dzieci do opieki,ale to co innego.I było to dawno temu.
Doświadczone mamusie a jak to jest z ta dodatkowa pielucha?Do kiedy się ja zakłada?


klarisa23 - Wto 27 Lut, 2007 12:13
WUNA jeszcze mnie zabrakło na liście

termin mam na 15 czerwca i na 90% będzie to synek

Pozdrawiam


ann_caroline27 - Wto 27 Lut, 2007 13:54
aguulina, chyba wszystkie mamuśki mają swoje obawy ..ja dziś odebrałam wyniki badań i mam morfologię coś niedobrą ..choć w ciąży normy są inne...ale ja już panikuję..niewiele mi teraz trzeba, ale jutro do ginki idę więc mam nadzieję, że mnie uspokoi.

Pozdrawiam


basik - Wto 27 Lut, 2007 13:54
Dzisiaj rano jak wstałam to miałam takie mroczki przed oczami i niewyraznie widziałam,a później zaczeła mi drętwieć lewa reka i lewa część twarzy.Czy to może być przez to że dzidzia uciskała jakiś nerw Obudziłam sie leżąc na prawej stronie.Do tego od wczoraj boli mnie głowa.I czy możliwe aby skutki uboczne tabletek wyszły dopiero po 9 dniach stosowania,bo to może po fenoterolu,ale na ulotce nie było takich objawów.


sensikue - Wto 27 Lut, 2007 14:14
a moj babel cos malo rusza i tak delikatnie powinnam sie martwic ?


karolkam - Wto 27 Lut, 2007 14:18
To chyba ta pogoda na nas tak działa.Ja się dziś obudziłam i po zjedzeniu śniadania osunęłam się do łózka i spałam jak zabita kolejne 2 godziny.
Co do waszych obaw czy dacie radę ubrać i dobrać odpowiednie ubranka to uszy do góry.Też się bałam ale to jakoś tak instynktownie przychodzi.Pamiętam jak zostałam z Alą sma w szpitalu i w nocy zrobiła pierwszą kupkę-czarną smółkę...jak to zobaczyłam to przez pierwsze sekundy była panika a potem-nagle wiedziałam co i jak.Przed porodem bałam się nosić niemowlaki a po porodzie bez żadnego problemu...Nikt mnie nie uczył jak przewijać,jak ubierać po prostu skądś to wiedziałam Kochane jesteśmy mamami i wiemy wszystko wtedy kiedy potrzeba! uwierzcie mi na słowo.Ja dałam radę więc wy na pewno też dacie sobie radę.


ReRe - Wto 27 Lut, 2007 14:23
Wskoczyłam do was ot tak poczytać sobie i wiecie co minęły dopiero 3 mce od porodu a ja tęsknię za brzuszkiem i chcę już mieć drugie dziecko chyba zwariowałam sensikue, nie martw się moja Maja przez tydzień potrafiła siedzieć cicho ja odchodziłam od zmysłów czy mała żyje całą ciążę mało się kręciła za to po porodzie istny aniołek mało się wierci tylko ma alergię pokarmową i ją to męczy Pozdrawiam Wszystkie przyszłe Mamusie ale wam zazdroszczę brzuszków hih


karolkam - Wto 27 Lut, 2007 15:45
ReRe, hej to na co czekasz polecam ja jestem w 2 ciąży i jest bosko
A tak w ogóle to bęę miała 2 córeczkę i myslę żeby ją nazwać Maja śliczne imię.Musze je tylko rodzinnie przeforsować.....Wszystkiego dobrego dla Was a szczególnie dla malutkiej.Niech jej szybko przejdzie alergia!!!!


Wuna - Wto 27 Lut, 2007 16:18
basiku, myślę, że powinnaś sie zgłosić do lekarza skoro to nadal sie utrzymuje. Mi co noc drętwieją ręce, ale jak zmienię pozycje spania to raz dwa mi przechodzi i co najważniejsze nie mam tego w ciągu dnia. Pamiętaj: lepiej dmuchać na zimne.

sensiuke, mój maluszek też czasem się nie rusza, albo mniej. To zależy jak sie ułoży w brzuszku. Bo może kopie tyle, że np w jakieś narządy wewnętrzne.

klarisa23- Zrobione


basik - Wto 27 Lut, 2007 16:23
Wuna, mi dretwienie przeszło tylko utrzymuje się ból głowy,ale to może przez pogode.Przestraszyłam sie bo to pierwszy raz mi sie zdazyło


Wuna - Wto 27 Lut, 2007 19:16
basik, a moze to po prostu ciśnienie?? Mnie dziś też głowa bolała.


aguulina - Sro 28 Lut, 2007 08:17
no to widzę, że nie tylko mnie schizy dopadają, no cóż to chyba uroki stanu odmiennego i naszej kobiecej troskliwości
Mój bryk baraszkuje codziennie więc chyba wszystko ok, ale jak ze 2 godzinki jest cisza to od razu nachodzą mnie czarne myśli.
Kupiłam brykowi śpioszki i kaftaniczek, po mału trzeba magazynować ciuszki. M kupił(bez mojej wiedzy oczywiście) komplecik tzn śpioszki, czapeczka, skarpetki,śliniak i chyba kaftanik, niestety za duże ale nic się nie odzywam choć zdenerwował mnie tym, nie lubie jak kupuje coś bez mojej wiedzy


karolkam - Sro 28 Lut, 2007 09:44
oj dziewczyny ale z nas wyrodne matki-dajmy w spokoju pospać naszym maluszkom z brzucha.Sio złe myśli a dla brzuszkowych maluchów pozdrowienia.


ann_caroline27 - Sro 28 Lut, 2007 13:56
Zgadzam się z karolkam, mamusiane paranoje nas dopadają ...ale to chyba normalne .. gdybym się nie przejmowała to myślałabym chyba, że jestem wyrodną matką ..Ale fakt faktem - nie wolno przesadzać!!!!

Trzymajcie się mamuśki


basik - Sro 28 Lut, 2007 14:07
Byłam dzisiaj zanieść papiery do ZUSu a w karcie ciąży nie mam wpisu że leżałam w szpitalu i pytam kobiete czy też mam to dołączyć a ona na to że nie trzeba bo oni wzywaja na komisje.A Wuna, masz już jakąś odpowiedź


ann_caroline27 - Sro 28 Lut, 2007 14:16
basik, wiem, że nieodzowny - sama już zauważyłam wczoraj - dostałam wyniki badań, popatrzyłam na morfologię i w płacz!!!!!!

Ryczałam pół dnia, aż dotarło do mnie, że przecież u nas są inne normy niż u kobiet w normalnym stanie ..dopiero wieczorem się uspokoiłam - a dziś od razu po wizycie u ginki lepszy humor, bo szkrab sobie rośnie i wszystko ok!!!

Ale wczoraj też niewiele do mnie docierało...więc wiem, że trudno zachować czasem "ZIMNĄ KREW"


Wuna - Sro 28 Lut, 2007 15:34
A Wuna, masz już jakąś odpowiedź

właśnie dostałam wczoraj odp z ZUSu, że przyznają mi zasiłek rehabilitacyjny na okres 3 miesięcy I oczywiscie nikt mnie nigdzie nie wzywał.

Byłam dziś na badaniach w szpitalu. Z wynikami był niezły problem, bo nie chcieli mi ich udostępnić przez telefon i wypis ma być dopiero jutro. Więc JA- uparta baba- pojechałam tam osobiście, żeby chociaż mi powiedzieli, bo dla mnie najgorsza jest niewiedza. Wiec kobietka od wypisów się starała, dzwoniła na oddział gdzie leżalam, potem do laboratorium, bo sie okazało, że wszystkich wyników jeszcze nie ma i w lab też nie było. Zrezygnowana wyszłam juz ze szpitala i spotkałam kolegę ze studiów. Pzrypadkowo się zgadaliśmy, że jego mama pracuje na oddziale gdzie leżałam i poszłam z nim zobaczyć czy czegoś jeszcze nie da sie zrobić. I oczywiscie jego mama odnalazła te wyniki i powiedziała, że wyszły dobrze Strasznie się cieszę, ale naturalnie dopóki nie bedę miała tego na papierze to do końca nie uwierzę.


basik - Sro 28 Lut, 2007 16:02
U mnie niestety mogą wezwać,bo niedawno zmieniłam lekarza,ale jestem dobrej mysli.Natepne tygodnie przyniosa odpowiedz.

Wuna, fajnie ze wyniki dobrze wyszły.


slave23 - Sro 28 Lut, 2007 16:29
a myślałam że tylko ja się zadręczam tym że maluch mało sie rusza moja mała od wczoraj bardzo spokojna aż wieczorem zaczęłam się niepokoić ale parę razy dała o sobie dziś znać więc staram się nie popadać w paranoję. choć ciężko z tym
ja wczoraj byłam zupełnie nie do życia,najchętniej bym przespała cały dzień bo miałam wrażenie że zemdleje jak tylko krok zrobię
dziś juz ci8ut lepiej może dlatego że się za gruntowne porządki wzięłam

a mój przedwczorajszy obwód brzuszka to 101 cm luuudzie


ann_caroline27 - Sro 28 Lut, 2007 22:13
slave23, ja też często łapie paranoje z ruchami maluszka, zwłaszcza jak więcej pochodzę i się gorzej czuję to od razu jestem bardziej wyczulona...

A nie daj Boże jak się nie rusza dłużej to już bym w samochód i do lekarza jechała albo na usg....

Panikara ze mnie niezła też ...Ale staram się w miarę panować nad emocjami!!


aguulina - Czw 01 Mar, 2007 10:18
http://cyber-girl.net/ind...ucat=8&do=humor
czyżby to po części dotyczyło nas?


Wuna - Czw 01 Mar, 2007 11:07
aguulina, nie tam wejść

Ja oczywiście też jestem przeczulona na punkciu ruchów, ale staram sie nie zgłupiec Jak nic nie czuję to chłodzę brzuszek i jak mały parę razy kopnie to nerwy przechodzą


basik - Czw 01 Mar, 2007 11:09
aguulina, też nie moge tam wejsc


aguulina - Czw 01 Mar, 2007 13:04
http://cyber-girl.net/ind...ucat=8&do=humor
to może teraz się uda, a jak nie to może stronka już wygasła


Wuna - Czw 01 Mar, 2007 14:57
jednak cukrzyca
nie mogę pojać czemu ta kobieta wczoraj mnie tak okłamała Mogła juz nic nie mówić. Jestem na nią wściekła

Od poniedziałku czeka mnie szpital. W Bydgoszczy.


ann_caroline27 - Czw 01 Mar, 2007 15:37
aguulina, niezła ta stronka ...choć osobiście uważam, że skłania się bardziej w stronę zniechęcania do macierzyństwa niż do jego reklamy ...

Ja po przeczytaniu takiego artykułu i po wypróbowaniu tych wszystkich zaleceń nigdy bym się chyba świadomie nie zdecydowała na dziecko ..hahaha...

Wuna, bardzo mi przykro ... ale trzymajcie się z kruszynką ..

Będzie dobrze....na pewno!!


katarinka77 - Czw 01 Mar, 2007 16:25
Wuna a konsultowałaś wyniki z lekarzem?

Czy czeka Cię leżenia już do końca?

Trzymaj się, kochana i nie martw...........wszystko będzie dobrze, pomysl, że to wszystko dla dobra malucha.


basik - Czw 01 Mar, 2007 19:06
Wuna, współczuje Trzymaj się cieplutko i nie martw się


Wuna - Czw 01 Mar, 2007 19:34
Wuna a konsultowałaś wyniki z lekarzem?

Czy czeka Cię leżenia już do końca?

tak, rozmawiałam z lekarzem. A w szpitalu będę leżeć od 3 dni do 2 tygodni. To wszystko okaże sie na miejscu.


aguulina - Pią 02 Mar, 2007 07:36
agwer no ta stronka to taki drobny paradoksik, uderza bardziej w stronę żartu i chyba taki ma cel. Trafiłam na to przypadkiem i myślałam,że was rozbawi

Wuna jak to ? przecież badałaś w domu poziom cukru o ile dobrze kojarzę, i było ok.
Ehh ta wredna cukrzyca atakuje z ukrycia kochana nic się nie martw, wszystko będzie dobrze i szybko do nas wrócisz


Wuna - Pią 02 Mar, 2007 07:38
Wuna jak to ? przecież badałaś w domu poziom cukru o ile dobrze kojarzę, i było ok.

masz rację, mnie też to dziwi i nie potrafię tego zrozumieć.


ann_caroline27 - Pią 02 Mar, 2007 10:07
aguulina, wiem, wiem ....i rozbawiła!!!

Nieźle się uśmiałyśmy z mamą jak jej pokazałam tą stronkę ...
Wiecie codziennie dochodzę do wniosku, że życie jest wręcz ohydnie niesprawiedliwe - oprócz tego, że to my miesiączkujemy, zachodzimy w ciążę, nosimy szkraba 9 miesięcy pod serduszkiem i potem w ogromnych bólach rodzimy kilka godzin, to przecież jeszcze dochodzą te stresujące badania w ciąży i to, że musimy tyle poświęcić dla dzidzi, żeby była cała i zdrowa - oczywiście robimy to z miłością i nie protestujemy, ale dlaczego to tylko kobiety muszą tyle znosić...?

Chciałabym, żeby kiedyś ktoś wynalazł sposób na to, aby mężczyźni mogli zachodzić w ciąże - oprócz nas oczywiście - może wtedy zrozumieliby, jaki ciężar niesiemy...!


Wuna - Pią 02 Mar, 2007 10:17
Właśnie: sedno sprawy. Jakby nie było to facet nigdy nie zrozumie co się z nami w czasie ciaży dzieje, że zmienia się nasze ciało, że inaczej wszystko odczuwamy, że to nas niepokoi każdy ból, nawet ten najmniejszy. Dla niego nic się nie zmienia. Idzie do pracy i zapomina. Świat pozostaje taki sam. Tylko my musimy przez to przechodzić. Ja mam nawet takie wrażenie, że mój M nie bardzo sie przejmuje jak np mały go kopnie. Cieszy sie, ale zupełnie inaczej. Nie przeżywa tego tak samo jak ja. Chyba mogą nam też tego pozazdrościć, prawda?


ann_caroline27 - Pią 02 Mar, 2007 10:29
Wuna, chyba tak ...choć rzadko mam wrażenie, że nam tego zazdroszczą...

Oni chyba sądzą, że oni mają swoje zadania tutaj do wykonania, a my swoje..więc męczćie się same kochane...!!!

Ale jak by im zaczęły brzuchy rosnąć i nie mogli by pójść na piwo z kolegami to dopiero byłby koszmar dla nich ..

A tak przeżywają po swojemu wszystko - ale cieszą się z pewnością, że to nie ich spotyka to szczęście......!


Wuna - Pią 02 Mar, 2007 12:57
hihi , pewnie masz rację
Ale my musimy sobie wmawiać, ze nam zazdroszczą bedzie nam lżej


ann_caroline27 - Pią 02 Mar, 2007 13:32
Wuna, jasne ... mam nadzieję, że moje filozoficzne wywody o niesprawiedliwości na świecie trochę Cię odstresowały ...bo lepiej, żebyś się nie denerwowała ...wszystko na pewno będzie w porządku i z Tobą i z dzidzią ..

Pozdrawiam


slave23 - Pią 02 Mar, 2007 13:55
a ja nadal jestem na etapie przekonywania przyszłego tatuśka żeby przy porodzie uczestniczył. zapiera się rękami i nogami,mam nadzieję, że zmieni zdanie bo na siłę go RACZEJ nie zaciągnę

co za tydzień mnie czeka,we wtorek badanko glukozy,w piątek wizyta u ginka a w sobotę biorę ślub mamo...pojadę chyba do makro po zapas melisy
a żeby było śmieszniej to coś mi się z uchem porobiło,no zatkało się słów przysięgi nie usłyszę jak nie minie
ale waga mi WRESZCIE stanęła byle już nie tak szybko w górę to będzie ok
ale o dziwo 105 cm w pasie


ann_caroline27 - Pią 02 Mar, 2007 14:02
slave23, nic się nie stresuj...będzie dobrze .. choć ja też pewnie bym biegała w taki dzień co chwilę za potrzebą z nerwów ...hahaah..

Co do tatuśka to może go nie zmuszaj i odpuść bo tak na siłę to podobno niedobrze - może sam do tego dojrzeje...w końcu ma jeszcze trochę czasu ...

A ja od początku ciąży na razie przytyłam 3 kg. ale już się boję ile jeszcze przede mną ..

A co do obwodu brzucha to mam obecnie 86 cm.


slave23 - Pią 02 Mar, 2007 18:48
zmusic to ja go nie zmuszę ale cos muszę robić skoro mama i siostry tudzież inne czlonkinie rodziny mu wmawiają, że poród to tylko i wyłącznie sprawa kobiety
jesoo,a ja 70 już ważę...eee tam,się zrzuci


kfiatuszek - Pią 02 Mar, 2007 19:13
a moj mezus od samego poczatku proponował ze bedzie ze mna rodził i nawet jak ja bym nie chciała to trudno by mi go było przekonac no coz mam nadzieje ze mi nie zemdleje )

slave23 ja tez mam w piatek wizytke i sie juz doczekac nie moge bo znow bede widziec moja dzidzie i mam nadzieje poznac płec ) i sie nie przejmuj bo ja waze 73 nie przejmuje sie bo dla mnie to tylko 4 kg na plusie


ann_caroline27 - Pią 02 Mar, 2007 21:48
Dziewczyny czy Wy też tak macie, że rano brzunio mniejszy a wieczorem jakby rósł ..?
Ja zauważyłam u siebie taką prawidłowość, choć nie wiem z czego ona wynika ..

slave23, schudniesz na pewno .. też na to liczę - mam nadzieję karmić piersią maleństwo, choć mam obawy, że mogę mieć problem po mamie - ona nie karmiła piersią, bo miała zbyt mało pokarmu ..

Nie chcę karmić dzidzi mlekiem z butelki .. kurcze ...


kfiatuszek - Pią 02 Mar, 2007 22:00
aqwer ja tez tak mam wieczorem mam taki napiety i duzy brzunio ze az mi pepek wyłazi a rano normalny taki mieciutki moze to od tego co sie je w ciagu dnia albo ja nie wiem w kazdym razie nie jestes sama )

i nie martw sie na zapas moze ty bedziesz mogła karmic bedziemy 3mac kciuki


ann_caroline27 - Pią 02 Mar, 2007 22:46
kfiatuszek, dzięki kochana ..

ciekawa sprawa z tym brzuszkiem ... staram się nie jeść nic ciężkiego .. ale może to kwestia jeszcze czego innego ..

Śpijcie dobrze ... mamuśki i szkrabiki ....


slave23 - Sob 03 Mar, 2007 10:22
mi się wogóle wydaje, że z rana mam maleńki brzusio ale po południu już bynajmniej nie można mówić, że jest mały
zakraplalam jakieś krople na noc do ucha ale nadal nic nie słyszę na jedno jeśli do poniedziałku nie przejdzie to chyba do lekarza się przejdę. okropne uczucie
dzisiaj mam od cholery latania,po sklepach,srepach, a czuje się jakbym pół nocy nie spała,zero energii.
od jakiegoś czasu budzę się w nocy,mniej więcej koło 1-2 i mam duże problemy z zaśnięciem. o chrapaniu nie wspominam bo mnie samą budzi,o prawie-mężu nie wspomnę
zaczynają się chyba "najprzyjemniejsze" objawy ciąży


basik - Sob 03 Mar, 2007 11:54
Z brzuszkiem ja tez tak mam,ale to chyba przez to ze w nocy nie jemy,nie chodzimy.

A my mamy koszmarne dni nasza kicia ma ruje i szaleje.Cały czas miauczy,biega od okna do okna i nam spać nie pozwala.Ma to trwac od 3 do 6 dni ale bez kocura może sie przedłużyć do 10.

aqwer, też się zastanawiam czy bede mogła karmić.Moja mama tez nas nie karmiła.Mam nadzieje,ze ja bede miała pokarm,a siara która mi teraz leci jest tego zapowiedzia.


ann_caroline27 - Sob 03 Mar, 2007 18:21
slave23, u mnie to samo z brzuszkiem .. rano - tyci tyci - a po południu robi się dwa razy taki ..ale chyba to norma skoro Wam też się tak zdarza ...

A uchem się nie martw - najwyżej kiedyś jak będziesz chciała męża zostawić to powiesz, że przysięga nieważna, bo nic nie słyszałaś ...
Taki żarcik drobny..mam nadzieje, że nikogo nie uraziłam ..
Ja też mam coś mało powera ostatnio - ale chyba to przez większy brzuszek, jakoś mi ciężko i tym samym mniej energii...

basik, Z kotką Cię rozumiem - też mam kocicę - ale już wysterylizowaną - bo spać się nie dało w marcu i nie tylko ..więc Wam też radzę - dobra inwestycja na przyszłość ..
Zaufaj..

Martwię się trochę tym karmieniem, bo siary nie uświadczysz u mnie jeszcze, może to jeszcze za wcześnie, ale się lekko tym przejmuję ..no nic ..bądźmy dobrej myśli..


Wuna - Sob 03 Mar, 2007 19:09
aqwer, siara wcale nie musi lecieć w czasie ciąży i od tego nie zależy czy będziesz miała mleko czy nie. Głowa do góry


ann_caroline27 - Sob 03 Mar, 2007 19:41
Wuna, podtrzymałaś mnie na duchu ... myślałam, że to może być objaw przedwczesnego braku mleka ...

Może być wszystko ok, a ja tu panikuję ...
Ale dzięki Wuna, bo inaczej bym się zastanawiała co ze mną nie tak...
A jak tam Twoje samopoczucie i kiedy do szpitala idziesz ..?
Choć najlepiej byłoby gdyby Ci tego oszczędzono..Trzymam kciuki..

Pozdrawiam


karolkam - Sob 03 Mar, 2007 21:19
Wuna, trzymaj się dzielnie! Jestem pewna że dobrze się Toba zaopiekują.Może dla dobra maluszka lepiej sie troszkę pomęczyć.Buyiaki dla waszej 2


Wuna - Nie 04 Mar, 2007 08:56
Dzięki. Do usłyszenia niebawem


basik - Nie 04 Mar, 2007 10:41
aqwer, ciesz sie ze Ci siara nie leci.Ja pizame mam cały czas mokra a w biustonoszu spac nie umie.

Kicie napewno wysterlizujemy bo można zgłupiec.Wczoraj mnie ciotka pocieszyła ze jej miała 3 tyg a my po 3 dniach mamy dosc.Wczoraj nam uciekła jak sciagałam pranie z balkonu i jej nie ma.Zamknełam ja w lazience i sobie otwarła drzwi.Ciekawe za ile wroci?i czy z prezentem?

Wuna, trzymaj sie i wracaj do nas szybko


ann_caroline27 - Nie 04 Mar, 2007 11:20
basik .... przekonałaś mnie ... ciesze się, że nie muszę zmieniać co chwilę koszulki nocnej ... ale wszystko ma swoje plusy i minusy ..

Kicie wysterylizujcie, bo one niezaspokojone potrafią uprzykrzyć nieźle życie ..- wiem coś o tym!!! I nie zdziwcie się jak przypadkiem za kilka tygodni odkryjecie, że zostaniecie podwójnymi rodzicami, bo jak teraz uciekła to możliwe, że wróci z prezentem.. ..tak było z moją kotką ..

Pozdrawiam


sensikue - Nie 04 Mar, 2007 18:22


karolkam - Pon 05 Mar, 2007 08:34
hej czerwcóweczki,
u nas dziś piękne słono Także jestem optymistycznie nasawiona do życia.Życzę Wam miłego tygodnia.Chyba wiosna sie zbliża wielkimi krokami a skoro wiosna to i nasze dzieciaczki zaraz sie pojawią


basik - Pon 05 Mar, 2007 12:34
U nas też słoneczko świeci,aż żal w domu siedzieć.
UWIELBIAM WIOSNE


ann_caroline27 - Pon 05 Mar, 2007 12:51
U nas w Lublinie od rana też słoneczko ... trudno się smucić .. choć nie przeszkodziło mi to w zirytowaniu się ..

Biorę to na karb hormonów buzujących w ciąży i do tego ta pogoda .. czyste szaleństwo ..

Oby wiosenka przyszła do nas na dobre !!! Mam serdecznie dość tych płaszczy, kozaków i czapek ... pora pokazać trochę brzucha - rosnącego z dnia na dzień ...


karolkam - Pon 05 Mar, 2007 14:25
no własnie najwyższa pora pochwalić się brzuszkami!!!


Abrra - Pon 05 Mar, 2007 14:41
czesc wrocilam po 3 tyg pobycie w szpitalu Tak w skrocie narazie w brzuszku mieszka córcia Julia ( Imie wybieral maz taki byl uklad chlopiec ja dziewczynak on) Wiecej napisze jak znajde chwilke jak narazie ide sie rospakowac


slave23 - Pon 05 Mar, 2007 15:46
witaj ponownie abrra

słoneczko piekne i tak cieplusio,niedługo wystawimy brzuchole na świat
tylko czego ja taka przymulona łażę,o matko...jakby mi kto obręcz na płucach zacisnął tak mi się wspaniale oddycha

moje dziecię od 3 dni szaleje chyba bez ustanku wreszcie mogę powiedzieć, że jest aktywna,bo do tej pory to raczej senna jak mamusia była ale może tak kica bo udziela jej się przedślubne zdenerwowanie mamusi?

jutro test tolerancji glukozy...ble.


basik - Pon 05 Mar, 2007 15:56
Witaj ABRRA fajnie ze wróciłaś.


dora24 - Pon 05 Mar, 2007 16:25
abrra cieszę się że już jesteś w domu. Mam nadzieje że u Was wszystko dobrze.

slave23, moje maleństwo też daje czadu, pewnie nasze maluchy też wiosnę czują A z glukozą dasz radę
Ja miałam badanie w zeszłym tygodniu. I się przemogłam i wypiłam to duszkiem, byle jak najkrócej mieć to w ustach. Najgorsze że trzeba potem godzine czekać na badanie. Zemdliło mnie w pewnym momencie i myślałam że już się nie uda i będe wymiotować, ale pielęgniarka dała mi zimnej wody i przeszło. Wynik miałam 80 na czczo, a 122 po glukozie, więc dobrze jest

aqwer, ja też nienawidze się grubo ubierać ale teraz trzeba brzuchy chronić, żeby się nam maleństwa nieprzeziębiły Ale już niedługo...

Boję się jak to będzie po porodzie, zacznie się lato a ja dopiero będe dochodzić do siebie z wyglądem Na pewno nie będe mogła ubrać obcisłej bluzki ani przykrótkiej, bo będe musiała tłustego flaka chować, buuu


aguulina - Wto 06 Mar, 2007 07:51
Abrra witaj kochana, w końcu cię uwolnili, mam nadzieję, że wszystko z wami w porządku a Julia to bardzo ładne imię

No w końcu wiosenka się zbliża od razu inne samopoczucie i nastrój, nawet wzięłam się za przykurzone już materiały do pisania pracy. Oczywiście zanlazłoby się wiele przyjemniejszych zajęć,ale jak mus to mus i tak muszę to kiedyś skończyć
a tak w ogóle to obronę przewidują na lipiec, ciekawe co pierwsze mnie czeka poród czy obrona, kurcze wszystko zbiega się w czasie


karolkam - Wto 06 Mar, 2007 08:15
Abrra cudnie że już jesteś.Ale fajnie wreszcie kolejna dziewczynka A Julia ślicznie brzmi.
Wczoraj ustaliłam grafik zajęć do końca ciąży i trochę sie przeraziłam-mam nadzieję że 4 egzaminy i 3 zaliczenia uda mi się zdobyć w maju a 2 egzaminy zostawiam sobie na czerwiec.Do tego musże napisać teoretyczną część pracy mgr i ruszyć z badaniem.Skończyć pisać broszurkę o otyłości dziecięcej w ciągu tygodnia i zacząć naukę do prawka-bo ostro sie za to wzięłam! Duża ilość zadań do wykonania nie pozawala mi na rozczulanie się nad sobą i liczenie długich miesięcy do rozwiązania.Tym sposobem wreszcie odżyłam bo myślę o innych rzeczach a nie o tym jak dużo mam jeszcze przed sobą ciąży.
Dora mnie też gnębią koszmary o berbelu tłustym wystającym z letniej podkoszulki ale postanowiłam że ścisła dietka i ćwiczenia po porodzie musowe.Tym razem muszę już schudnąć.Poprzednio sobie odpuściłam bo wiedziałam że będzie wkrótce 2 ciąża ale teraz....czas sie wziąć za siebie.
aguulina, broń się przed porodem,łatwiej się bronić z brzuszkiem :)nikt Ci krzywdy nie zrobi a poza tym będziesz miała to z głowy.Po porodzie więcej ciekawych atrakcji Cię czeka.


aguulina - Wto 06 Mar, 2007 09:00
karolkam faktycznie jak ma się dużo zajęć to nie myśli się tyle o rozwiązaniu, do którego jeszcze szmat czasu
co do mojej obrony to wolałabym bronić się jeszcze z brzuszkiem (może jakaś taryfa ulgowa ) ale w sumie nie wiem co na uczelni wymyślą i całkiem możliwe, że termin obrony ustalą na początek lipca a ja albo już będę po wszystkim albo jeszcze 2w1


basik - Wto 06 Mar, 2007 09:30
A mnie przeziębienie złapało.Myślałam,że mnie ominie,ale tak to bywa wszyscy przeszli to i ja musze.


karolkam - Wto 06 Mar, 2007 09:40
aguulina, to poproś o indywidualny termin obrony.ja jak się broniłam zależało mi na tym żeby jak najszybciej mieć mgr a terminy na roku były dopiero na lipiec.Więc złożyłam podanie i obroniłam się wcześniej Taryfa przy brzuszku zawsze jest.Warto z niej skorzystać.
basik, to soczek malinowy i łóżko.Dużo zdrówka dla Ciebie kochana.


aguulina - Wto 06 Mar, 2007 11:29
karolkam normalnie nie miałam pojęcia, że można wybrać indywidualny termin obrony, tylko jaki teraz termin mógłby mi odpowiadać, bo przecież równie dobrze mogę się rozdwoić 2 tygodnie przed terminem jak i po terminie porodu
W razie czego dopytam jak będę na uczelni, dzięki za podpowied


karolkam - Wto 06 Mar, 2007 12:04
aguulina, najlepiej skonsultuj to ze swoim promotorem i recenzentem.Pisze się pismo do dziekana motywuje ciążą i porodem i ma się mgr-kę wcześniej.Nie ma sprawy.Powodzenia i pisz dzielnie.Wierz mi Agulinko-potem będzie znacznie ciężej....


ann_caroline27 - Wto 06 Mar, 2007 12:34
basik, wracaj szybciutko nam do zdrowia ... wiosenka za oknem, słoneczko świeci i cieplutko a tu choroba Was dorwała .. złudna ta wiosna .. ja też się coś ostatnio za bardzo rozgolasiłam, ale mam nadzieję, że żadne choróbsko nas nie złapie ..

Ale w taką pogodę trudno wytrzymać w domciu .. ja dziś odebrałam wyniki z toxo i chyba wszystko ok, poza tym, że jeszcze nie chorowałam i nie mam przeciwciał i będę musiała za jakiś czas powtórzyć, ale dobrze, że dzidzia bezpieczna teraz ..

Pozdrawiam

aguulina, na uczelni na pewno wszyscy pójdą Ci na rękę i zanim się obejrzysz będzie po wszystkim .. i będziesz Pani mgr z dzidzią ...


Strona 1 z 71, 2, 3, 4, 5, 6, 7


Podobne wątki
IV CZĘŚĆ POGADUSZEK CIĘŻARÓWEK
WRZEŚNIÓWECZKI 2005 - część III
Ulubiona część HP.
WRZEŚNIÓWECZKI 2005 - część V
WRZEŚNIÓWECZKI 2005 CZEŚĆ 2 :):):):):)
19 czerwiec 2007 - Sala Kongresowa - koncert Tori Amos
JESIENNO-ZIMOWE WARIATKI 2007- EXODUS
CZERWCOWE MAMUSIE -2006
JESIENNO - ZIMOWE MAMUSIE 2007 CZĘŚĆ II
ZIMOWE I WIOSENNE MAMY 2008/2009 cz.4
Sith vs. Jedi
Jak to się zaczęło?
Etap II: Grupa Złota
I OGÓLNOPOLSKI ZLOT VOLVO V40
Spis wiadomości z grup dyskusyjnych ## Start
Odnośniki,